Otwieralam drzwi mieszkania z dziwnym uczuciem niepewnosci i zadowolenia jednoczesnie. Ta cholera ma racje... - mruknalem do niego- powinienem byl powiedziec Przeszlysmy do kuchni. Mama postawila wode na gazie. Byl sloneczny dzieñ, za oknem widac bylo jasne niebo, blekitne i czyste. Stalam wiec na peronie i czekalam na odjazd pociagu. Mama otworzyla okno. Ala wrocila do domu pod koniec lutego, ciagle jeszcze bardzo slaba, z noga uwieziona w gipsie.
|
||
|
Domki wczasowe Rewa tel 075386635Pokoje:4 osobowy 80zł osoba 5 osobowy 120 zl osoba 4 osobowy 65 zl osoba Proponujemy: basen restauracje do plaży 1200m Apartamenty kuchenka leżak sprzęt plażowy śniadania i obiadokolacje Rewa 794912704 Ludwik Wasielewski Tematyka:
| ||
| < | ||
|
Nie odpowiedzial mi. Stanal przy oknie i mazal cos palcem po niezbyt czystej szybie. Sama nalalam herbate. Wiedzialem juz, ze matka nie ma racji. Mada powinna wiedziec o wszystkim. Wieczorem matka poszla do kina. Poszedlem do pokoju ojca i wyciagnalem magnetofon. Do mojego przedzialu wsiadly jakies dwie panie z dziewczynka i starszy pan w okularach, spoza ktorych przygladal sie nam uwaznie. Ala parsknela przytrzymujac reka policzek. Bolal ja ciagle, zwlaszcza kiedy sie smiala. |
||